wtorek, 29 sierpnia 2017

Jak "ogarnąć" wszechobecny stres przedsiębiorcy?



                 „Boże! Proszę, daj mi siłę,
abym pogodził się 
z tym, 
czego zmienić nie mogę; 
odwagę, abym zmienił to, co zmienić mogę 
i mądrość, abym potrafił odróżnić jedno 
od drugiego.”
                                                     Reinhold Niebuhr

Kim powinien być współczesny przedsiębiorca?…
Charyzmatycznym przywódcą, który wyznacza cele?
Człowiekiem, który nieustannie podtrzymuje motywację swoich pracowników?
Czy liderem, który (wg. J.P.Kottera) ma przygotowywać organizację na zmianę i być wciąż na posterunku?
A może zgodnie z zaleceniami D. Golemana powinien odznaczać się ponadprzeciętną inteligencję emocjonalną?
Ciekawy obraz skutecznego przedsiębiorcy wyłania się z książki  Jima Collinsa i Mortena T. Hansena „Wielcy z wyboru”. Autorzy publikacji zbadali siedemdziesiąt pięć światowych korporacji, wytypowali te (jak choćby IBM, Intel, Apple czy Southwest Airlines), które wykazują dziesięciokrotnie większą rentowność od innych i zidentyfikowali zestaw kluczowych cech najskuteczniejszych liderów.
Wyróżnione cechy to: fanatyczna dyscyplina (czyli konsekwentne, systematyczne, wręcz obsesyjne dążenie do realnego celu), empiryczna kreatywność (ostrożne, poprzedzone wcześniejszymi testami, wprowadzanie innowacji), produktywna paranoja (pełna czujność, minimalizacja ryzyka i wytężona praca nawet w sytuacji prosperity), a także ambicja oddania się sprawie większej niż my sami, bez nadmiernego eksponowania swojej osoby.
Niezależnie od kierunku teoretycznych rozważań, jedną z kluczowych kompetencji człowieka zarządzającego firmą okazuje się jednak uważność. To dzięki niej możemy na bieżąco analizować sygnały płynące z rynku, nastroje panujące wewnątrz firmy i zbawienne podszepty własnej intuicji, dzięki uważności docierają do nas potrzeby klientów i parterów biznesowych oraz konstruktywne uwagi pracowników.

Tymczasem codzienność menedżerów to nadmiar zajęć, gonitwa myśli, wysokie wymagania stawiane sobie i innym, presja czasu i ludzi.
W takich warunkach uważność bywa nie lada sztuką.
Poddany ogromnej presji człowiek nie zauważa oznak swojego permanentnego przemęczenia, często pomija istotne informacje, podejmuje błędne decyzje.

Temat przerobiłam osobiście - znam wszystkie fazy przemęczenia, zniechęcenia, stresu. Doznawałam ich jako szefowa, przedsiębiorca, dziennikarka, freelancer i matka wychowująca trójkę dzieci. Na każdym z etapów mojej drogi zawodowej i życiowej ocierałam się o ekstremalne przemęczenie, i zaniedbywałam własne zdrowie. Długo …, aż doszłam do momentu, w którym zrozumiałam, że poklask „tłumu”, nagrody biznesowe i sukcesy największych nawet projektów, są niczym, jeśli nie ma się siły ani ochoty z nich korzystać.
Ale do rzeczy - jak się zatrzymać w tym szaleństwie? O co zadbać?  Jak przeciwdziałać skutkom przeciążenia?
Bardzo ważny jest zdrowy ruch w rekreacyjnej (nie siłowej!) dawce. Ważny jest też odpoczynek, sen, wyciszenie, a nawet odpowiednia dieta. Te i inne elementy zawiera doskonały program antystresowy, który opracował Wojciech Eichelberger. Miałam przyjemność osobiście uczestniczyć w jego warsztatach 8XO (http://dorotanawrotkach.blogspot.com/2015/08/) i jestem bardzo przekonana do metody, więc podaję ją dalej ... swoim studentom, uczestnikom warsztatów antystresowych, znajomym. "Ja sobie według tych zasad ułożę życie" powiedział jeden z moich klientów.

Bardzo cenna dla menedżerów, którzy chcą żyć pełną piersią i jednocześnie podnosić skuteczność działań, jest też wiedza o metodach budowania odporności psychicznej.
Odporność psychiczną można rozwijać samemu lub z pomocą coacha. W tym celu warto przyjrzeć się jej składowym, zastanowić się na jakim poziomie jest nasze poczucie kontroli (nad życiem i emocjami), przeanalizować swój poziom zaangażowania (ma być odpowiednie - nie za duże, nie za małe). Warto także popracować nad wzmocnieniem pewności siebie. Silną psychikę buduje się też zmieniając swoje podejście do trudnych zadań, plasując je w kategorii wyzwań, a nie przytłaczających problemów. Oczywiście każdy potrzebuje pracy nad innym obszarem, więc najpierw należałoby ustalić, co warto wzmacniać, w konkretnym przypadku u konkretnej osoby. 
Ale ponieważ to długi temat i wymagający niejednego artykułu, to do szczegółów przejdę następnym razem, a dziś, na dobry początek, zadam parę pytań. 
Pomyśl o tym, co aktualnie Cię dręczy, pomyśl o problemie, który spędza Ci sen z powiek i zastanów się:
  • Jakie znaczenie będzie to miało za 10 lat?
  • Co dobrego ta sytuacja może Ci przynieść?
  • Jaka może być najwartościowsza, płynąca z niej lekcja?
  • Jak możesz myśleć o tej sytuacji inaczej?
  • Jaka Twoja reakcja będzie (teraz lub następnym razem) najlepsza dla Ciebie i dla świata?
I jeszcze zapytam: 
  • Jakim przedsiębiorcą lub menedżerem chcesz być? 
  • W którym kierunku i w jaki sposób chcesz prowadzić swoją firmę?


A na koniec powtarzam cytat do przemyślenia:
„Boże! Proszę, daj mi siłę, abym pogodził się 
z tym, czego zmienić nie mogę; 
odwagę, abym zmienił to, co zmienić mogę 
i mądrość, abym potrafił odróżnić jedno 
od drugiego.”
                                                     Reinhold Niebuhr

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz